Reportaż arrow Leopold Kronenberg-DOROBKIEWICZ FORTUNY I UZNANIA


DOROBKIEWICZ FORTUNY I UZNANIA.


Leopold Kronenberg. Patronuje Fundacji wspierającej ludzi, którzy chcą być kapitalistami. Ale z wysokości spiżowego pomnika. Choć mówił: ja pracuję dla rzeczy, nie dla świata. Jaki był naprawdę? (Czytaj dalej)


KRASZEWSKI REDAKTOREM NACZELNYM


Jego majątek rósł, co musiało mu przysporzyć wrogów. Mimo, że już od 10 lat chodził do kościoła ewangelickiego, opinia publiczna pamiętała mu żydowskie pochodzenie. A właśnie w Warszawie w kręgach przemysłowo–kupieckich wybucha histeria antysemicka. Jej prawdziwym powodem była inwazja kapitałów obcych żydowskiego pochodzenia. (Czytaj dalej)


KRONENBERG ZNOSI HUMORY PISARZA


W połowie 1862 roku Kronenberg usiłuje uzgodnić z Kraszewskim redaktorem Gazety Polskiej linię programową pisma. Widocznie coś tam iskrzy. „Kochany Panie. Nasze zapatrywania polityczne są przecież jednakowe; zgodni jesteśmy także pod względem kierunku kraju i środków, jakie propagandować należy, aby dojść do celu. Młodzież, która stanowi przyszłość kraju naszego potrzebuje kierunku politycznego i społecznego, a znakomita większość pała tylko uczuciem, które często w szał przechodzi, ma mylne zapatrywania” Nie wiadomo, co Kraszewski na to odpowiedział, ale jest faktem, że we wrześniu 1862 roku przestał podpisywać gazetę swoim nazwiskiem. Mówiono, że pisarz poróżnił się z margrabią Wielopolskim ówczesnym naczelnikiem Rządu Cywilnego człowiekiem silnej woli, ale despotycznego charakteru. W każdym razie Józef Ignacy Kraszewski wkrótce potem pożegnał się z czytelnikami, jako powód podając chęć powrotu do właściwych zajęć. W pierwszych dniach lutego 1863 wyjedzie do Drezna. (Czytaj dalej)


SPRAWA STRACONA


Na początku kwietnia 1863 r. Kronenberg otrzymał kolejne ostrzeżenie od Rządu Narodowego że „utrzymuje stosunki ze znanym całemu krajowi i wyjętym z pod prawa zdrajcą Wielopolskim”. (Do dziś historycy spierają się, czy kontrowersyjna polityka margrabiego była podyktowana interesem uciemiężonej Polski, czy też serwilizmem wobec cara). Kronenberg, czując się podwójnie zagrożony: ze strony powstańczej lewicy, oraz policji carskiej, postanawia opuścić wraz z rodziną kraj. Przez pół roku – na tyle dostał paszport – mieszkają w hotelach Austrii, Niemczech, Holandii i Belgii. (Czytaj dalej)


LOS, JAK Z GRECKIEJ TRAGEDII


Leopold Kronenberg zostawił po sobie olbrzymią fortunę – 20 mln rubli, czyli pond 133 miliony ówczesnych złotych polskich. Niestety, żaden z jego trzech synów nie potrafił pomnożyć tego majątku. (Czytaj dalej)




 
Image
 
Image
Profesjonalne statystyki www