RAMA W RAMĘ Z ORDYNATEM
Na cmentarzu w Wilanowie wszystkie ścieżki prowadzą w kierunku zielonej darni na rodzinnej kwaterze Radziwiłłów. To ostentacyjna siermiężność wśród przepychu marmurowych grobowców.
(Czytaj dalej)
|
|
W PRL Z MITRĄ POD KAPELUSZEM.
Skromna tabliczka na dębowym krzyżu maltańskim w miejscu wiecznego odpoczywania Janusza Radziwiłła, Izabelli Radziwiłłowej żony Karola, oraz Karola i Edmunda z tej familii, to świadomy komentarz do sytuacji magnackich rodów w ludowej Polsce. Bo byłoby co do napisania w epitafium.
(Czytaj dalej)
|
|
ŚMIERĆ OD KULI
W czwartym kręgu grobów (cmentarz ma kształt koła) rzuca się w oczy zarośnięty bluszczem grób rodziny Padlewskich. To też herbowe ziemiaństwo, spokrewnione z arystokratycznymi rodami. Jego ostatnią linię w Polsce przecięła w maju tego roku śmierć mieszkającego w Sopocie Włodzimierza Padlewskiego, znanego architekta. W Wilanowie zostali pochowani Roman, Zygmunt, Władysław.
Roman 29 letni powstaniec warszawski ze zgrupowania „Radosław”, odszedł w sławie utalentowanego kompozytora i skrzypka. Gdy konał w powstańczym szpitaliku powiedział, że taka śmierć była mu pisana, bo nazywa się Padlewski. Jego przyjaciele broni nie wiedzieli, że miał na myśli stryjecznego dziada Zygmunta naczelnika powstania styczniowego, który zginął w maju 1863 roku. Umierał wiedząc, że dwa tygodnie wcześniej Kozaccy wymordowali pod Zaborowem jego oddział złożony z pięćdziesięciu dwóch chłopców przebijających się do niego przez Puszczę Kampinoską.
(Czytaj dalej)
|
|
|